Andre Norton i Rosemary Edghill, Cień Albionu, recenzja

 

Andre Norton i Rosemary Edghill, Cień Albionu, recenzja

Autor: Andre Norton & Rosemary Edghill

Tytuł: Cień Albionu

Cykl: Carolus Rex (tom 1)

Wydawnictwo: Amber

Rok wydania: 2000

Liczba stron: 320

Moja ocena: 6/10


„Cień Albionu” to powieść historyczna z elementami fantas autorstwa Andre Norton i Rosemary Edghill. Stanowi ona pierwszy tom cyklu „Carolus Rex”. Główną bohaterką powieści jest Sara Cunningham, traperka z Baltimore. Na skutek magicznych zabiegów i bliżej nieokreślonych rytuałów zostaje przeniesiona do alternatywnego świata, w którym Wielką Brytanią rządzi dynastia Stuartów, a Ameryka nadal jest dominium brytyjskim. Dziewczyna zostaje zmuszona podstępem do odgrywania roli angielskiej arystokratki markizy Roxbury, a jej zadaniem jest zażegnanie kryzysu angielskiej monarchii, przeszkodzenie Francji w realizacji jej planów i ocalenie świata przed bliżej nieokreślonym zagrożeniem. Jakby tego było mało, Sara zostaje zmuszona do zawarcia politycznego małżeństwa.

Książka „Cień Albionu” jest przykładem powieści o ogromnym potencjale, który niestety nie został wykorzystany. Motyw podróży między wymiarowych był wielokrotnie wykorzystywany w literaturze , ponieważ pozwala na tworzenie alternatywnych rzeczywistości, w których „czarne jest białe, białe jest czarne”. Niestety w trakcie czytania miałem wrażenie, iż autorki nie przyłożyły się należycie do merytorycznej części książki, zupełnie jakby uważały, że Anglia jest "pępkiem świata" i to, co się tam dzieje jest najważniejsze, a reszta się nie ma znaczenia. Choć akcja toczy się przejściowo w Ameryce, Francji i Danii, a wśród bohaterów pojawia się Polak (Kościuszko), w książce nie ma prawie żadnych informacji o tym, co dzieje się w tych państwa w czasie wojen napoleońskich.

Przebrnięcie przez pierwsze rozdziały książki, również nie było proste, opisy były bardzo szczegółowe, a wydarzenia w nich ukazane nie były ze sobą spójne. Dopiero po przebrnięciu przez pierwsze 100 stron, książka nabrała tępa, a jej lektura stała się przyjemna. Najciekawszym dla mnie elementem były przygody księcia Wessex i jego wiernego druha Kościuszki. Panowie uzbrojeni nie tylko we wrodzony urok i spryt, ale również gadgety przypominające te wykorzystywane przez agenta 007, walczyli z agentami obcych wywiadów.

„Cień Albion” autorstwa Andre Norton i Rosemary Edghill to powieść, która pod wieloma względami mnie zawiodła, choć należy docenić starania autorów w stworzenie oryginalnego świata w niej ukazanego. Jeżeli lubicie cykl „Cykl Estcarp” myślę, że i ta książka przypadnie Wam do gustu.