Garth Nix, Opętany, recenzja

 

Garth Nix, Opętany, recenzja

Autor: Garth Nix

Tytuł: Opętany

Wydawnictwo: Da Capo

Cykl: Z Archiwum X (seria czerwona), tom I

Data wydania: 1997

Liczba stron: 95

Moja ocena 6/10

 

Powrót do „Z Archiwum X” po latach to dla mnie przede wszystkim podróż do czasów, kiedy historie o Mulderze i Scully potrafiły naprawdę nieźle niepokoić. Tym razem sięgnąłem po „Opętanego” Gartha Nixa – pierwszy tom tzw. czerwonej serii książek inspirowanych popularnym serialem. Książka ukazała się w Polsce nakładem wydawnictwa Da Capo w 1997 roku i liczy zaledwie 95 stron.

Historia rozpoczyna się od tragicznego wypadku. W parku chłopca potrąca lokomotywa, jednak uwagę Muldera zwraca pewien szczegół – balon, który dziecko trzymało w ręku, pozostaje nieruchomo w powietrzu. Agent FBI zaczyna podejrzewać, że za śmiercią chłopca może kryć się coś więcej niż zwykły wypadek. Wraz ze sceptycznie nastawioną Daną Scully rozpoczyna śledztwo, które szybko prowadzi ich w stronę wydarzeń trudnych do racjonalnego wyjaśnienia.

I właśnie tutaj zaczyna się największy problem „Opętanego”. Książka jest bardzo wierną adaptacją odcinka „Z Archiwum X” – „The Calusari”, czyli 21. odcinka drugiego sezonu serialu. Nie jest to więc historia, która rozwija wydarzenia znane z ekranu albo dodaje do nich coś szczególnie interesującego. To właściwie literackie odtworzenie tego, co mogliśmy zobaczyć w serialu.

Z jednej strony ma to swoje zalety. Fabuła jest dynamiczna, szybko przechodzimy od jednego wydarzenia do kolejnego. Tradycyjnie Mulder szuka paranormalnego wyjaśnienia, natomiast Scully próbuje wszystko racjonalizować. Z drugiej strony trudno nie odnieść wrażenia, że wszystko zostało potraktowane bardzo po łebkach. „Opętany” to krótka, dość płaska opowieść, w której brakuje miejsca na bardziej rozbudowane opisy, charakterystykę bohaterów czy pogłębienie samej historii. Książka ma około 95 stron, a dodatkowo zastosowano w niej naprawdę duży druk. Czytało mi się ją przez to niezwykle szybko – średnio poświęcałem na jedną stronę około minuty. Trudno mi jednak polecić tę książkę osobom, które oczekują od powieści czegoś więcej niż wiernego przeniesienia serialowej historii na papier.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz